wtorek, 11 września 2012

Saturday hair inspirations

Kolejna pracowita sobota jest już za mną. Specjalnie dla Was siedziałyśmy z Ania 3 godziny nad ciekawymi fryzurami do zaprezentowania. Dziewczęce i do wykorzystania na różnorakie okazje... kwestia wyobraźni i zapotrzebowania:



























Kolorowych : * 
zachęcam do łączenia banalnych fryzur z ciekawymi elementami.
 moż.na w prosty sposób uzyskać niebanalny efekt : )

poniedziałek, 3 września 2012

Bridget Jones i henna

Czas i pora powoli wracać do codziennych obowiązków. Ranne wstawanie i popołudniowe powroty przyspiesza mijanie tych ważnych dla mnie kilku najbliższych miesięcy. Ostatnią wakacyjną imprezę mam zaliczoną i spokojnie mogę poddać się sprawom mniej przyjemnym.

Jeśli chodzi o makijaże i fryzury, to sezon na wesela jeszcze nie dobiegł końca. Cały czas mam co robić i podoba mi sie to jak narazie. Jakiś czas temu bawiłam się też i henną. Kilka dziewczyn skusiło się na takie wzory:









Dużo słyszałam dobrych recenzji na temat filmu Dziennik Bridget Jones. Stwierdziłam, że czas i pora samej się przekonać, czy faktycznie ta 32 letnia stara panna chwyta za serca tych, którzy śledzą jej poczynania po drugiej stronie ekranu. Tak więc wybaczcie, ale czeka mnie randka z kubkiem granulowanej herbaty i... laptopem na poduszce. Dobrej nocy kochani i udanego nowego roku pełnego obowiązków : *

sobota, 18 sierpnia 2012

Make up nie-jesienny

I dopadło mnie wreszcie to jesienne przymulenie... Ochota na dobrą książkę, naprawdę gorącą herbatę, spacer w miękkim swetrze, leżenie pod kocem. Dzisiejszy wieczór całkowicie na spokojnie i w półmglistym nastroju. Uczę się cierpliwości...

Żeby nie było tak całkiem ponuro- przedstawiam kolorowy makijaż jeszcze z początków wakacji. Na zdjęciach Patrycja, za obiektywem Gabrysia.




piątek, 17 sierpnia 2012

Black Swan

Witajcie kochani. Dziwna moda na różnorakie sesje zdjęciowe zmusza do kreatywności. Jakiś czas temu, po oglądnięciu filmu BlackSwan (Czarny Łabędź) nie mogłam się powstrzymać przed spróbowaniem stworzenia  makijażu stylizowanego na główną bohaterkę. Nagromadzenie ilości emocji przekazanej przez obraz i scenerię, jakiej dostarczył mi ten film zmobilizowały mnie do pracy : ) Kształty i kolory wykorzystane w wykreowania wizerunku filmowej tancerki zdecydowanie pobudzają wyobraźnię. Jeśli nie oglądaliście projekcji i nie macie pojęcia o czym piszę- biegnę z pomocą:



Początki- przed moim lustrem w kącie pokoju i na własnym oku. A gdy już nabrałam pewności, że to co mam w głowie dam radę przelać przez pędzle na twarz- załatwiłam modelkę ( Luiza) i fotografa ( Gabrysia).

Poniżej możecie zobaczyć efekty wspólnego popołudnia:










Ja i moja gorąca herbata przesyłamy pozdrowienia. Dobrej nocy : )

wtorek, 14 sierpnia 2012

Za mną same pracowite dni. Weselne makijaże, ślubne fryzury... niestety nie miałam możliwości sfotogorafowania żadnej z moich prac, mam tylko kilka marnych dzisiejszych zdjęć. : ( Czekam ze zniecierpliwieniem na wiadomość od Panny Młodej, którą przygotowywałam w sobotę- może chociaż wynajęty fotograf udostępni mi z jedno portretowe, na którym widoczne będą moje jej upiększenia.
A tymczasem Joanna :





Buziaki i dobranoc : *

piątek, 10 sierpnia 2012

Gorąca szarlotka z lodami i bitą śmietaną

Witajcie. Pogoda taka jak dziś aż kusi do zaglądnięcia w książkę przy filiżance gorącej kawy... A jeśli dodać do tego pyszną szarlotkę z lodami i bitą śmietaną : ) to zdecydowanie powinno wynagrodzić to, co widać za oknem.

 1. Przygotowuję trzy jajka, pół szklanki cukru, proszek do pieczenia i cukier wanilinowy.


 2. Do miski wrzucam 3 szklanki mąki i 250g margaryny.

3. Dodaję wcześniej przygotowane żółtka z jajek, cukier, 
łyżeczkę proszku do pieczenia i cukier wanilinowy.

4. Zagniatam ciasto i dzielę na dwie części. 1/4wkładam do zamrażarki. 

5. Blachę wykładam papierem do pieczenia i 3/4 pozostałego ciasta ...

6. ... rozgniatam na całej powierzchni.

7. Przemywam i obieram jabłka.

8. Tarkuję je na dużych oczkach...

9. ...i rozkładam na wcześniej rozgniecionym cieście.

10. Ubijam białka.

11. Do ubitej piany dodaję budyń i pół szklanki cukru. Wszystko delikatnie mieszam.

12. Wykładam na jabłka.

13. Wybieram pozostałe ciasto z zamrażarki i na grubych oczkach tarkuję na pianę.
Wkładam do piekarnika, a potem...

... z dobrą książką i filiżanką ulubionej kawy zasiadam na kanapę.


Mam nadzieję, że zainspirowałam do samodzielnych wypieków : **